cechy

Znać pojęcia to dopiero pół sukcesu

Zawsze, od kiedy tylko pamiętam, chciałam mieć taką książeczkę, w której będą zapisane wszelkie wskazówki dotyczące każdej możliwej sytuacji życiowej:

„- W razie zdobycia nowego przyjaciela, wymagane jest na początku przedstawienie się, zaproszenie na herbatę, wspólne pogaduszki do późnych godzin nocnych. W żadnym wypadku nie należy w tej fazie obarczać przyjaciela swoimi problemami..”

Tak, pewnie tak wyglądałby fragment takiego poradnika. Poradnika dla zagubionych w życiu. Dla urodzonych wczoraj. Dla mnie.

Przez moje ręce faktycznie przewinęło się kilka lepszych lub gorszych poradników życiowych, jednak w żadnym nie było tego, czego szukałam, czyli konkretnych wskazówek jak żyć.

Po pewnym czasie zaczęło jednak do mnie docierać, że nie ma czegoś takiego. Zamiast wywołać to we mnie uczucia ulgi, spokoju, spadku napięcia, stało się zupełnie na odwrót. Wpadłam w małą panikę, że w takim razie jestem skazana na totalną porażkę zawodową, społeczną i ekonomiczną. Byłam przekonana, że bez poradnika nie będę potrafiła nawet się zakochać…bo nie będę wiedziała w kim.

 

Teraz jestem wdzięczna za to, że nie ma takich poradników. Jasne, nie żyje mi się fantastycznie lekko, jednak zasady są dość proste – nie komplikuj i bierz to, co dostajesz.

Sporo czasu mi zajęło, zresztą zajmuje do tej pory, zanim zrozumiałam i nauczyłam się, że w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o rozwój samej siebie. O to, aby dojść do ładu sama ze sobą. To ja mam sobie wypracować zachowania, myśli, przekonania, cechy takie jakie będą mi odpowiadać. Nie na wszystko mam wpływ, i na to też muszę znaleźć jakiś sposób. Jeszcze nie tak dawno tym sposobem był mój nałóg. Dzisiaj uczę się zastanawiać się nad sobą, nad swoimi zachowaniami, myślami. Być może czasami aż zbyt dużo jest tej analizy.

„Nieprawidłowo rozumiana szczerość zmienia się w brutalną otwartość, sprawiedliwość – w bezduszną oschłość, cierpliwość – pełne irytacji milczenie, miłość – w nadąsaną zaborczość, tolerancja – w pobłażliwość.” *

Dobranoc

 

* „Dzień po dniu – Medytacje”